Wczytuję dane...

Co z tą odpornością?

Co z tą odpornością?

 

                Podążając za słownikiem PWN: odporny: «nieulegający zakażeniom drobnoustrojami chorobotwórczymi». Dokładnie tak! O osobie odpornej mówi się, że żadna infekcja czy to bakteryjna czy wirusowa nie jest w stanie jej powalić. Każdy z nas ma w swoim gronie osobę, która cieszy się nieskazitelnym zdrowiem, do tego niekoniecznie będąc na diecie i regularnie ćwicząc. Niestety większość z nas takiego szczęścia, czy po prostu silnych genów nie ma.

Ze względów zdrowotnych jestem już ponad 10 lat na diecie, na początku kiedy moje życie zostało wywrócone -  jak mi się wtedy wydawało - do góry nogami i na zawsze pożegnałam się z glutenem czy białym cukrem nie mogłam pogodzić się z myślą, że mam pić ziołowe napary, jeść owsiankę czy inne jak mi się wówczas wydawało paskudztwa. Z perspektywy czasu jednak bardzo doceniam fakt, że przestałam zajadać się tylko pszenicą, nabiałem i cukrem.

Nie choruję, nie pamiętam kiedy ostatni raz się przeziębiłam, a jeśli już do infekcji dojdzie, przechodzę ją bardzo łagodnie. Od lat stosuję suplementację witaminą C oraz D3. To podstawa podstaw. Witaminy należy przyjmować regularnie, w systematyczności tkwi cały sekret. Szkopuł w tym, że często po jednym opakowaniu zapominamy, że należy kupić kolejne, nic nam w końcu nie dolega, ale naprawdę powiadam Wam, najważniejsza jest profilaktyka! I co jest naukowo potwierdzone regularna suplementacja owocuje! Oferta witamin na rynku jest bardzo szeroka. Chwała za to, że dbających o zdrowie jest coraz więcej, bo dzięki temu i firmy produkujące suplementy rosną  jak grzyby po deszczu.

Witaminę D3 warto zażywać cały rok poza okresem letnim kiedy i w Polsce możemy cieszyć się słońcem. Witamina D3 pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego i mięśni oraz w utrzymaniu mocnych i zdrowych kości i zębów. Trudno zapewnić odpowiednią jej ilość tylko z diety. Jak pokazują statystyki 9 na 10 osób wymaga dodatkowej suplementacji witaminą D3,  najprawdopodobniej w tej grupie jesteś również Ty.  Możesz kupić ją  np. tutaj: https://domeknatury.pl/p/1051/33633/silver-100-witamina-d3-2000iu-60kaps-myvita-kapsulki-tabletki-pastylki-suplementy-diety.html

Witaminy C, czyli naturalnego  wsparcia naszego układu odpornościowego, jednego z najskuteczniejszych przeciwutleniaczy we krwi, o działaniu przeciwzapalnym i uwaga pomagającym także w walce ze stresem nikomu przedstawiać nie trzeba. Wiemy, że jej niezastąpionym źródłem są warzywa i owoce. Warto jednak szczególnie w okresach zwiększonego zapotrzebowania, np. w okresach obniżonej odporności sięgnąć po naturalne suplementy.  Według wielu lekarzy najlepszym źródłem witaminy C jest acerola,np. https://domeknatury.pl/p/1064/31321/myvita-acerola-sproszkowany-sok-bio-50g-sproszkowane-sypane-suplementy-diety.html, choć każda inna postać witaminy C na pewno nam nie zaszkodzi ;)

Dla najmłodszych dobrym rozwiązaniem jest dodanie do wody ekologicznych soków owocowych, np. z dzikiej róży czy porzeczki czy pomarańczy. Warto podawać im taki napój, który nie tylko ugasi pragnienie, ale także wzmocni układ odpornościowy i co najważniejsze sprawi, że chemiczne, sklepowe soczki przestaną dzieciom smakować.

                A co z wegetarianami? Osoby niejedzące mięsa powinny sięgnąć także po witaminę B12 oraz kwasy omega, których niestety nie znajdziemy w warzywach, a które są niezbędne do utrzymania prawidłowego funkcjonowania układu odpornościoego, a co się z tym łączy utrzymania organizmu w zdrowiu. Zresztą w podobnej sytuacji są kobiety ciężarne oraz karmiące, u których kwasy omega są niezbędne do prawidłowego rozwoju układu nerwowego u dziecka.

Kilka przykładów produktów znajdziecie tutaj:

https://domeknatury.pl/q/?keywords=b12

https://domeknatury.pl/q/?keywords=omega

Kto jeszcze ich potrzebuje? Każdy kto skarży się na brak energii, ospałość, apatię. To najczęstsze objawy niedoboru witaminy B12 czy kwasów omega, stąd dość szybko można zdiagnozować czy rzeczywiście to jest przyczyną niezadowalającego stanu zdrowia. Nie warto jednak brać na oślep niczego, nawet witamin bez uprzedniej konsultacji z lekarzem lub farmaceutą, istnieją bowiem pewne stany chorobowe, które stanowią przeciwwskazanie do ich przyjmowania.

Co jeszcze jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego? Ano, dobrze działający układ pokarmowy, sprawny żołądek i jelita. Chyba już każdy z nas słyszał o teorii głoszącej,  że jelita są naszym drugim mózgiem - szerzej o tym i nie tylko w fenomenalnej książce Giulii Enders  Historia wewnętrzna, która wyjaśnia tajniki działania narządu zawiadującego jak się okazuje także naszą odpornością.

A co wspomaga pracę jelit? Oczywiście zbilansowana dieta i aktywność fizyczna. Dla osób, które czują, że ich jelita wołają o pomoc, oraz obowiązkowo dla tych, którzy poddani są antybiotykoterapii probiotyki są pierwszą linią pomocy. Zawarte w nich szczepy dobrych bakterii mają zbawienny wpływ na nasze jelita, a to z kolei sprawia, że nasza odporność wzrasta.

https://domeknatury.pl/p/1051/32981/silver-100-probiotyk-9-mld-cfu-30kaps-myvita-kapsulki-tabletki-pastylki-suplementy-diety.html

                Tyle pokrótce o najważniejszych suplementach, bo przecież na rynku jest ich całe mnóstwo! Ale o tym w następnej części ;) Aaa i jeszcze jedno, choć chyba tego nie muszę pisać :) Nie zapominajmy, że jeśli chcemy, żeby nasz układ odpornościowy działał niezawodnie nasza dieta powinna być zbilansowana, a aktywność fizyczna powinna być nieodłączną częścią naszego życia:)

Marta z Domku Natury