Wczytuję dane...

Na straży porządku

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, dlaczego na wielu środkach czystości widnieją instrukcje przestrzegające nas przed tym, co może się stać, jeśli substancja dostanie się do oczu czy zostanie połknięta? Albo dlaczego producenci środków czystości zachęcają nas do zakładania rękawiczek czy masek ochronnych podczas ich stosowania?

Czy kiedykolwiek mieliście reakcję alergiczną po zastosowaniu środków czystości? Ja tak, podobnie jak kilka osób, które znam. Rozwiązanie tej zagadki jest proste. Znajdujące się w nich substancje są po prostu niebezpieczne dla naszego zdrowia. A skoro i tak żyjemy w świecie zalanym przez chemię, czy naprawdę chcemy kolejną truciznę przynosić do domu?

Ktoś jednak powie, że przecież żeby porządnie wyczyścić WC czy zalany tłuszczem piekarnik potrzeba silnych środków, inaczej nici z doprowadzenia domu do czystości. Czy tak jednak rzeczywiście jest? 

Czy nasze babcie używały znanych z reklam produktów obiecujących cuda?  Oczywiście, że nie! Nie oznacza to jednak, że ich domy nie były czyste.  

Jakie jest zatem rozwiązanie? Najlepiej sięgnąć po ekologiczne środki czystości.

Możemy zrobić  je sami w domu. Sama już próbowałam tej opcji. W internecie roi się od przepisów, możecie łatwo je przygotować i sprawdzić ich działanie.

Przygotowywanie mieszanek nie jest jednak dla mnie, nie mam na to czasu, a po drugie nie udało mi się zniwelować zapachu octu, który jest ich głównym składnikiem, a nie do końca mi jego zapach odpowiada. Po zakończonym sprzątaniu, lubię usiąść z kubkiem kawy i delektować się pięknie wysprzątaną przestrzenią. Z unoszącą się w mieszkaniu wonią octu było to jednak dość mocno utrudnione. Znam jednak takich, którym to nie przeszkadza.

 Dla osób o bardziej wrażliwych nozdrzach polecam sięgnięcie po gotowe, ekologiczne środki czystości.

Co przemawia za ich stosowaniem?

Przede wszystkim skład!

Nie znajdziecie tutaj żadnej z trucizn wymienionych na tradycyjnych środkach, nie znajdziecie długiej litanii na temat tego jakie niebezpieczeństwa czyhają na Was jeśli środek wyleje się Wam na skórę czy połasi się na niego Wasz kot.

Wszystkie składniki są pochodzenia naturalnego, a co się z tym łączy są bezpieczne dla naszych organizmów.

Nie muszę chyba przypominać, że po użyciu tradycyjnych środków jeszcze przez długi czas w powietrzu unoszą się substancje, które wpływają na nasz układ hormonalny, oddechowy czy pokarmowy, mogą także doprowadzić do licznych alergii skórnych.

Poza tym ekologiczne środki czystości są biodegradowalne. Co to oznacza?

Takie środki rozkładają się w sposób zupełnie nieinwazyjny dla środowiska. Nie szkodzą roślinom i zwierzętom. Nawet jeśli przedostaną się do wód gruntownych, w żaden sposób nam nie zaszkodzą.

Choć wiele osób w to niedowierza, ja zgadzam się ze zdaniem wielu lekarzy i naukowców, że zalewające nasze społeczeństwa choroby hormonalne, są między innymi wynikiem stosowania przez nas zbyt dużej ilości substancji szkodliwych. Jeśli mamy wybór wpłynąć na nasze zdrowie, a przede wszystkim na zdrowie naszych dzieci, dlaczego tego nie robić?

Spora część niedowiarków powie jednak, że nie mamy żadnej pewności, czy takie środki są na pewno bezpieczne. Powiadam Wam jednak, że tak jest. Wszystkie środki oznaczone znakiem BIO poddane zostały specjalistycznym testom laboratoryjnym, których rezultat był pozytywny. W związku z tym znajdujemy na półkach sklepowych pełnowartościowe, przyjazne dla nas i środowiska produkty.

A co z dostępnością i ceną? Te argumenty często pojawiają się w dyskusjach, nie mamy przecież czasu jechać na drugi koniec miasta, nie wspominając o tym, że takie zakupy nie są na każdą kieszeń. Nic bardziej mylnego. Nie wiem skąd wyobrażenie o tym, że ekologiczne zakupy są drogie. Owszem są droższe niż produkty w supermarketach, ale czy zastanawiamy się nad tym ile wydajemy, albo będziemy wydawać na leki?

Gwarantuje Wam, że znacznie więcej. I czy naprawdę warto jest oszczędzać na naszym zdrowiu? Mamy jednak problem z myśleniem długofalowym, nie skupiamy się na tym, co będzie. A szkoda, przecież każde nasze działanie będzie miało konsekwencje w przyszłości.

Jeśli chodzi o dostępność, to nie wiem skąd wziął się mit o pokonywaniu wielokilometrowych tras, żeby ekologiczne środki czystości zdobyć…

Żeby je kupić nie musimy nawet wychodzić z domu. W sklepach internetowych zakupy zrobimy szybko, do tego często pojawiają się tam produkty w promocyjnych cenach.

Wybór jest naprawdę duży, a i działanie środków jest coraz lepsze. Jeszcze kilka lat temu rzeczywiście ich skuteczność była mniejsza niż środków tradycyjnych, obecnie jednak nie ma żadnej różnicy, osiągnięte przez nas rezultaty będą takie same.

Które produkty wybrać?

Myślę, że warto spróbować kilku i wybrać ulubione produkty samemu: https://domeknatury.pl/c/986/srodki-czystosci-dom-i-ogrod.html

Część z nich zawiera w swoim składzie olejki eteryczne o różnym zastosowaniu. Warto zwrócić na to uwagę i w zależności od pożądanego efektu wybrać  odpowiednią dla siebie linię zapachową.

Marta z Domku Natury